Podlasie to prawdziwa mieszanka kulturowa. Podczas tej 1-dniowej podróży samochodowej w okolice Białegostoku, którą wam proponuję, poznacie historię dawnej Polski, Żydów i Tatarów. I to wszystko w tym jednym przepięknym zakątku Polski, jakim jest Podlasie.

Opisaną tu trasę połączyłam z pobytem w Goniądzu na Biebrzą. Startując z Goniądza, taka wycieczka obejmuje wówczas 250 km.

Co warto więc zobaczyć na Podlasiu?

Plan zwiedzania Podlasia

Przystanek 1. Tykocin

Pierwszy punkt wycieczki to Zamek w Tykocinie, który był zamkiem królewskim króla Polski i Wielkiego Księcia Litwy, Zygmunta Augusta. Jest to właściwie jego rekonstrukcja, na oryginalnych fundamentach, przeprowadzona przez białostockiego przedsiębiorcę. Całe przedsięwzięcie robi naprawdę duże wrażenie.
Same ekspozycje nie są jeszcze imponujące, lecz dzięki oprowadzaniu przez przewodnika, dowiecie się wielu ciekawych opowieści o zamku i jego znaczeniu w historii Polski. Na przykład tego, że zamek prawie przez rok był miejscem spoczynku zmarłego króla Zygmunta Augusta i dlaczego tak się stało.

Odwiedzając zamek, uwzględnijcie w planie wycieczki również samo miasteczko Tykocin, które jest nazywane Wrotami Podlasia.
My zaparkowaliśmy przy tzw. dużym rynku otoczonym zabytkowymi drewnianymi domami i przeszliśmy się na spacer w kierunku synagogi i muzeum kultury żydowskiej. Tykocin był bowiem przed wojną jednym z większych ośrodków kultury żydowskiej w Polsce i tutejsza synagoga jest drugą pod względem wielkości, i jedną z najstarszych w Polsce.

Zamek w Tykocinie – zwiedzanie tylko z przewodnikiem, o każdej pełnej godzinie od 11.00 do 17.00 (ostatnie wejście o 16.00)
Muzeum w Tykocinie – czynne od wtorku do poniedziałku w godzinach 10.00 – 18.00

Przystanek 2. Supraśl

W Supraślu warto zatrzymać się z wielu powodów, a jednym z nich może być zwiedzenie Prawosławego Monasteru Męskiego i cerkwi. To Monaster zapoczątkował dzieje Supraśla, którego mieszkańcy zajmowali się obsługą klasztoru oraz przyklasztornego folwarku.
Przed przyjazdem sprawdźcie aktualne godziny zwiedzania. My niestety trafiliśmy na przerwę, która jest między 13.30 a 14.30 i nie weszliśmy do środka.

Supraśl jest miejscowością uzdrowiskową i jedną z najpopularniejszych na Podlasiu. Ale z racji położenia, nie ma tu tłumów. Poza historią religijną, zachwyca tutejsza architektura drewniana i krajobrazy będące scenografią do filmów z cyklu „U Pana Boga za…„. Spotkacie tu ślady świetności z czasów rodów Zachertów i Buchholtzów, kiedy to Supraśl stał się ośrodkiem przemysłowym.
Możecie też potraktować Supraśl jako punkt wypadowy na poznanie okolicznej przyrody, czyli Puszczy Knyszyńskiej.

Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy – otwarte do zwiedzania od wtorku do niedzieli; godziny zwiedzania sprawdźcie na stronie www

Przystanek 3. Rondo w Krynkach

Krynki na Podlasiu, choć niewielkie, znane są z największego ronda w Polsce. Jak to możliwe? Od ronda odchodzi aż 12 ulic, a pośrodku jest park.
Niestety, nie mam dla was żadnego zdjęcia ronda, bo byliśmy „zajęci” innym tematem. Od Krynek do granicy z Białorusią są tylko 2 kilometry, i w obie strony – jadąc do i z Kruszynian – mieliśmy przyjemność być zatrzymani przez Straż Graniczną. Przyjemność, ponieważ byli bardzo profesjonalni i sympatyczni, ale nie da się ukryć, że wszelkie kontrole zawsze wywołują emocje 😉

Przystanek 4. Kruszyniany – Tatarzy na Podlasiu

Są w Polsce dwie wsie, które zachowały tatarski charakter – podlaskie Bohoniki i Kruszyniany. Osób deklarujących narodowość tatarską jest w Polsce około 2000. Kultywują swoje tradycje i zwyczaje, Ale, jak przeczytacie na stronie kruszyniany.pl: „Tatarzy polscy stanowią grupę etniczną, a może jedynie etno­graficzną, pozbawioną cech mniejszości narodowej. Uważają się oni nie tylko za obywateli Rzeczypospolitej, ale za Polaków – Polaków pochodzenia tatarskiego.”

Mieszkańcy dzisiejszych Kruszynian to nie tylko muzułmańscy Tatarzy, ale również katolicy i prawosławni. O ich życiu dowiecie się od opiekuna meczetu, Dżemila Gembickiego. Jest to najstarszy w Polsce muzułmański meczet drewniany z XVIII w., jeden z dwóch takich w Polsce.
Jeżeli meczet będzie zamknięty, wystarczy zadzwonić po przewodnika i chwilę na niego poczekać. A warto, bo historie, które opowiada, są bardzo barwne i pełne anegdot 🙂
Praktyczna porada – weźcie ciepłe skarpety. My odwiedziliśmy Kruszyniany w kwietniu, a żeby wejść do meczetu, należy zdjąć buty i było nam dość zimno 😉

Radzę wam wstrzymać się z obiadem aż do Kruszynian! W Tatarskiej Jurcie doświadczycie gościnności i skosztujecie prawdziwych tatarskich przysmaków. Można również kupić słodycze na wynos, co oczywiście zrobiliśmy 😉
Jurta jest prowadzona przez rodzinę Bogdanowiczów, która przywróciła i pielęgnuje „tatarskość” Kruszynian.
Smutna historia jest taka, że budynek Tatarskiej Jurty spalił się kilka tygodni po naszej wizycie, i obecnie buduje się nowy. Goście są przyjmowani jeszcze w tymczasowych warunkach. Myślę, że warto tu jednak przyjechać i wesprzeć właścicieli, stołując się u nich.

Meczet w Kruszynianach – od maja do września czynny od 9.00 do 19.00; w pozostałe miesiące można umówić się na zwiedzanie pod numerem telefonu 502 543 871.

Tatarska Jurta – aktualną ofertę restauracji i noclegów sprawdźcie na stronie internetowej Jurty.

Przystanek 5. Korycin – sery i park kulturowy

Niedawno Podlasie wzbogaciło się o nową atrakcję turystyczną, jaką jest Park Kulturowy Milewszczyzna. Powstał on w miejscu, w którym kiedyś istniał gród słowiański a dziś odtworzono tu grodzisko, dwór drewniany z XIX wieku i folwark z zabudowaniami gospodarczymi.
Główną atrakcją jest jednak zabytkowy wiatrak holenderski, który został przeniesiony z miejscowości Jatwieź Duża.

Kończąc wycieczkę w Korycinie, nie zapomnijcie kupić czegoś na kolację! Idealna będzie na przykład lokalna odmiana sera podpuszczkowego, zwana serem korycińskim. Ja szczególnie lubię wersję z ziołami. Został on wpisany na listę produktów tradycyjnych i myślę, że to idealna pamiątka z Podlasia 🙂

Park Kulturowy w Korycinie – otwarty w weekendy w godz. 11.00 – 18.00; od wtorku do piątku w godz. 12.00 – 17.00

Mapa Parku Kulturowego – źródło: http://milewszczyzna.pl/